O błędach, porażkach i granicach skuteczności psychoterapii. XXII Konferencja OLZON za nami
O tym, że w psychoterapii nie zawsze można mówić o sukcesie, a błędy i niepowodzenia są częścią pracy klinicznej, rozmawiali uczestnicy XXII Konferencji Oddziału Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic (OLZON) Szpitala Klinicznego im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie. Tegoroczne spotkanie, które rozpoczęło się w sobotnie przedpołudnie w Małopolskim Centrum Nauki Cogiteon, poświęcono „Niebezpiecznemu złudzeniu skuteczności. Porażkom i błędom psychoterapii”.
Konferencję otworzyła Ewa Niezgoda, kierownik OLZON w naszym Szpitalu i organizatorka wydarzenia. Zwróciła uwagę, że temat skuteczności, porażek i błędów w psychoterapii jest niezmiennie aktualny, ale szczególnego znaczenia nabiera w świecie,
w którym coraz częściej zacierają się granice między prawdą a nieprawdą. – Każdy z nas doskonale pamięta, gdzie był i co robił
w tym momencie. Kiedy świat się zmienił – mówiła, nawiązując do wydarzeń z 11 września 2001 roku, które wpłynęły na sposób postrzegania współczesnego świata. Jak podkreśliła, właśnie w takiej rzeczywistości szczególnie ważne stają się czujność, uważność i umiejętność przyglądania się własnym błędom.

Ewa Niezgoda odniosła temat konferencji również do doświadczeń samego OLZON. Mówiła o błędach, zaniedbaniach
i konsekwencjach wygody, które mogą sprawić, że zespół zaczyna funkcjonować jak „machina, która sama się napędza”. Jako przykład podała społeczność terapeutyczną, jedną z podstawowych metod pracy oddziału, która, jak zauważyła, z czasem zaczęła zmieniać swój charakter.
– Dotarło do nas, w sposób dość bolesny, jak przestaliśmy ją widzieć – przyznała. Podkreśliła przy tym, że dostrzeżenie problemu wymagało większego namysłu i rozmowy całego zespołu.
To wyzwanie jest tym większe, że do OLZON trafiają także coraz młodsi pacjenci, często kontynuując leczenie rozpoczęte na oddziałach psychiatrii dzieci i młodzieży. – To również jest coś, czego musimy się nauczyć – mówiła lekarka, wskazując na potrzebę szczególnie uważnego obserwowania tego, co dzieje się w społeczności terapeutycznej.
Następnie głos zabrał Michał Tochowicz, dyrektor Szpitala Klinicznego im. dr. Józefa Babińskiego. Podkreślił, że jest dumny
z tego, że konferencja organizowana przez pracowników jednego ze szpitalnych oddziałów, cieszy się renomą i rosnącym zainteresowaniem wśród psychologów, psychiatrów i psychoterapeutów. Jest rozpoznawalnym wydarzeniem w branży.

– Cieszę się, że zespół Oddziału Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic po raz kolejny stworzył przestrzeń do spotkania, dyskusji i wymiany doświadczeń – powiedział.
Pogratulował również Ewie Niezgodzie organizacji konferencji i podziękował jej za przygotowanie wydarzenia.
Błąd i niepowodzenie. Trzy punkty widzenia
Po części otwierającej przyszedł czas na wykłady poświęcone różnym wymiarom trudności w psychoterapii.
Wiktor Sedlak wystąpił z wykładem „O niemożności słyszenia”. Katarzyna Dewera w wystąpieniu „Kto się tym martwi? Niepowodzenia w terapii pacjentów w warunkach Oddziału Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic” mówiła o sytuacjach,
w których terapia nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
Jak zauważyła, w wielu przypadkach psychoterapia indywidualna prowadzona w warunkach oddziału przynosi pozytywne efekty – pacjenci korzystają z leczenia, rozwijają się i dojrzewają psychicznie. Zdarza się jednak, że proces terapeutyczny wraca do punktu wyjścia, a destrukcyjne mechanizmy obronne nadal pozostają dominujące.
– Mam świadomość, że terapia w warunkach oddziału jest dopiero początkiem procesu zdrowienia pacjenta i nie można oczekiwać w jej trakcie spektakularnych, ostatecznych zmian – podkreśliła Katarzyna Dewera.
O błędach z perspektywy samego psychoterapeuty mówiła z kolei Arletta Kubicka w swoim wystąpieniu „O obronach perwersyjnych jako reakcjach psychoterapeuty na ból wynikający ze świadomości popełnianego błędu”. Zaznaczyła, że pomyłki popełniane przez psychoterapeutów w pracy klinicznej zawsze były tematem drażliwym.
Tym ważniejsze są więc spotkania, które pozwalają mówić o takich doświadczeniach otwarcie i szukać sposobów radzenia sobie
z trudnymi sytuacjami. Jak podkreślił dyrektor naszego Szpitala, stworzenie przestrzeni do spotkania, dyskusji i wymiany doświadczeń jest jedną z największych wartości konferencji OLZON.